Trwa moda na bujne i obfite fryzury, a wraz z nią powraca trend trwałej ondulacji. Jeżeli któraś z was marzy o burzy loków, najlepiej wcześniej sprawdzić, czy taki zabieg jest właśnie dla nas.

Trwała ondulacja – bezpieczna

Dawno minęły czasy – na szczęście bezpowrotnie – kiedy to trwała ondulacja czyniła spustoszenie na naszej głowie. Współcześnie taki zabieg jest sto razy łagodniejszy, a zarazem bardziej precyzyjny. Zdecydowanie różni się więc  od trwałej wykonywanej za czasów naszych mam oraz babć. Trwała ondulacja nie jest już dziś kojarzona z nadmiernie wysuszonym „barankiem” na głowie.

Niezmienne jednak zostało to, że trwała ondulacja jest w stanie spełnić marzenia o lokach. Dzięki niej na długo można stać się posiadaczką burzy loków lub tylko w sposób optyczny zwiększyć objętość czupryny. Trzeba jednak mieć świadomość, że za takim zabiegiem może kryć się wiele pułapek. Z tego też powodu wykonywanie trwałej ondulacji lepiej zlecić profesjonaliście. A to dlatego, że do wykonania zabieg stosowane są silne środki chemiczne, które – gdy są niewprawnie stosowane – mogą zniszczyć włosy.

Sprężynka? A może fala?

By nie rozczarować się efektem końcowym trwałej ondulacji, warto uprzednio wyobrazić sobie jak on może wyglądać. Należy przy tym pamiętać, że loki przyczyniają się do poszerzenia twarzy. Loki nie będą więc odpowiednie dla kobiet, które mają okrągłe bądź szerokie lica. Loki dodają także lat, dlatego doskonale sprawdzą się u młodych dziewczyn, najlepiej o regularnych rysach twarzy. Natomiast dojrzałe kobiety powinny raczej zdecydować się na delikatny skręt, dający subtelne fale.

Problem pojawia się również w przypadku długich i niesfornych fal. Nie pasują one do pań, które mają niski wzrost. Taka fryzura powoduje bowiem, że sylwetka nie wygląda proporcjonalnie do optycznie powiększonej głowy.

Dzięki trwałej ondulacji można uzyskać różnego rodzaju skręty – od delikatnych loków po „ciasne” sprężynki. Rodzaj skrętu regulowany jest grubością oraz wielkością wałków.

Trzeba również wiedzieć, że do osiągnięcia konkretnego rezultatu nie zawsze zachodzi konieczność wykonania trwałej na wszystkich włosach. Czasami wystarczy poddać niektóre pasma działaniu środków chemicznych. Wówczas optycznie zwiększymy objętość naszej czupryny.

Trwała kwaśna czy zasadowa?

Istnieją dwa rodzaje trwałej ondulacji. Odczyn (czyli pH) trwałej kwaśnej jest zbliżony do naturalnego, a więc ma działanie łagodniejsze. Taki rodzaj trwałej przyczynia się do nadania delikatnego skrętu. Z tego też powodu taki rodzaj zabiegu sprawdzi się dobrze na włosach cienkich, słabych oraz farbowanych. Zaletą takiej trwałej ondulacji jest naturalny wygląd włosów. Nie obejdzie się bez wad – daje krótkotrwały rezultat, który utrzymuje się nie dłużej niż trzy miesiące.

Zasadowa ondulacja trzyma się natomiast znacznie dłużej. Trzeba jednak wiedzieć, że taka trwała nadaje się jedynie do włosów zdrowych, silnych oraz nierozjaśnianych. Trwała zasadowa jest trwałą tradycyjną, w której znajduje się spora dawka amoniaku. Skręt może utrzymać się nawet dziesięć miesięcy.

Jak to działa?

Każdy włos tworzony jest przez cząsteczki białka – keratyny. Cząsteczki te połączone są wiązaniami dwusiarczkowymi. Trzon włosa składa się z kilku takich wiązań, których ułożenie decyduje o tym, że włos jest albo prosty albo skręcony. Gdy włosy są proste, cząsteczki białkowe oraz ich łańcuchy ułożone są równolegle. Natomiast w przypadku włosów kręconych – cząsteczki ułożone są pod kątem prostym. Na skutek działania substancji chemicznych, które zawarte są w płynie do trwałej wiązania dwusiarczkowe pękają. W ich miejsce pojawiają się nowe, których ułożenie uzależnione jest od kształtu wałków.

By utrwalić trwałą

Trzeba jednak wiedzieć, że sama trwała to nie wszystko. By włosy na długo zachowały ładny wygląd, należy o nie zadbać już na samym początku. Trzeba pamiętać, by postępować z nimi niezwykle delikatnie.

Zaraz po zabiegu lepiej nie włosów nie modelować ani myć. Dzięki temu skręt się umocni. Mimo że współczesne specyfiki przeznaczone do wykonywania trwałej są znacznie łagodniejsze, nie uda się nam uniknąć lekkiego przesuszenia włosów. Z tego też powodu, po każdym myciu włosów należy obficie je nawilżać oraz odżywiać maseczkami.

Naturalne i efektowne loki uda się nam osiągnąć, gdy rozdzielimy jeszcze wilgotne pasma włosów, a następnie susząc je dyfuzorem – najlepiej jednak, gdy będzie to chłodny strumień powietrza. Warto opuścić głowę w dół, dzięki temu włosy dodatkowo podniosą się u nasady. Loki natomiast nabiorą objętości.

Trzeba również wiedzieć, że loki, które będziemy podkręcać lokówką mogą bardzo szybko utracić swoją sprężystość.

Ważne są również kosmetyki do stylizacji fryzur. Najlepsze będą te, które mają lekką konsystencję oraz są łatwe do nałożenia (warto sięgać po kosmetyki w płynie bądź w spray’u). Preparaty stylizujące powinny mieć właściwości nawilżające. Dzięki temu unikniemy obciążenia fryzury. Spośród dostępnych specyfików najlepiej wybierać te, które przeznaczone są do włosów kręconych, bowiem doskonale utrwalają, a jednocześnie eksponują skręt.

5,0 k

Tags: , , , , ,

0 Comments

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment